Ponad tysiąc grzybów trafiło na Czerwoną Listę IUCN. Co najmniej 411 jest zagrożonych

O ochronie przyrody mówimy zwykle w kontekście zwierząt i roślin. Grzyby – osobne, ogromne królestwo życia – przez dekady wypadały z tej rozmowy niemal całkowicie. To się właśnie zmienia. W komunikacie z 27 marca 2025 roku Międzynarodowa Unia Ochrony Przyrody (IUCN) ogłosiła, że liczba gatunków grzybów na słynnej Czerwonej Liście przekroczyła symboliczną granicę tysiąca.

Liczby, które robią wrażenie

Według aktualizacji Czerwonej Listy oceniono już około 1300 gatunków grzybów, z czego co najmniej 411 uznano za zagrożone wyginięciem. To wciąż kropla w morzu: naukowcy szacują, że na Ziemi może istnieć nawet 2,5 miliona gatunków grzybów, a formalnie opisano i nazwano dotąd jedynie około 155 tysięcy. Innymi słowy – ledwie zaczynamy poznawać to królestwo, a już widać, że wielu jego przedstawicielom grozi zniknięcie, zanim w ogóle ich policzymy.

Co zagraża grzybom?

IUCN wskazała kilka głównych przyczyn spadku liczebności grzybów, podając przy nich konkretne liczby zagrożonych gatunków:

  • rolnictwo i rozrost miast – przekształcanie siedlisk zagraża około 279 gatunkom,
  • wylesianie (pozyskiwanie drewna, nielegalna wycinka, karczowanie pod uprawy) – co najmniej 198 gatunków,
  • zanieczyszczenia, zwłaszcza spływ azotu i amoniaku z nawozów i spalin – około 91 gatunków,
  • zmiany reżimu pożarowego lasów, m.in. w USA – ponad 50 gatunków.

Wiele grzybów jest wyjątkowo wrażliwych, bo są ściśle związane z konkretnym siedliskiem albo z określonym gatunkiem drzewa poprzez mikoryzę. Gdy znika stary las, znika też jego podziemna sieć partnerów – a wraz z nią grzyby, które nie potrafią żyć nigdzie indziej.

Dlaczego to nie jest „tylko grzyb”

Grzyby bywają nazywane niewidzialnymi filarami ekosystemów – i nie bez powodu. Dyrektor generalna IUCN, dr Grethel Aguilar, przypomniała, że grzyby tworzą fundament zdrowych ekosystemów. To one w dużej mierze odpowiadają za:

  • rozkład martwej materii organicznej i zwracanie składników do obiegu – robią to przede wszystkim grzyby saprotroficzne,
  • odżywianie roślin, które bez grzybów mikoryzowych rosłyby znacznie gorzej,
  • magazynowanie węgla w glebie i wspieranie odporności roślin na patogeny.

Utrata grzybów to więc nie kosmetyczny ubytek na liście gatunków, lecz osłabienie mechanizmów, na których opiera się funkcjonowanie lasów, łąk i pól. To, jak wiele potrafi grzybnia, sprawia, że jej zniknięcie odbija się na całym ekosystemie.

Dlaczego grzyby tak długo umykały ochronie

Powód jest po części praktyczny. Grzyby trudno policzyć: przez większość czasu istnieją jako niewidoczna grzybnia w glebie czy drewnie, a owocniki – to, co zbieramy w lesie – pojawiają się nieregularnie, czasem raz na kilka lat i tylko przy odpowiedniej pogodzie. Oceniając liczebność gatunku, badacze muszą więc polegać na latach cierpliwych obserwacji terenowych. Do tego dochodzi zaszłość prawna: wiele krajowych i międzynarodowych zapisów o ochronie przyrody przez dekady wymieniało jedynie „florę i faunę”, nie zostawiając miejsca dla trzeciego królestwa.

Skutki bywają bardzo konkretne. Dobrym przykładem są wilgotnice (grzyby z rodzaju Hygrocybe) – barwne gatunki związane ze starymi, nienawożonymi i nieoranymi murawami. Tam, gdzie takie łąki zamieniono w intensywne pastwiska lub pola uprawne, znikają one jako jedne z pierwszych. Dlatego dziś traktuje się je jako żywy wskaźnik dobrze zachowanych, tradycyjnie użytkowanych łąk.

„Funga” – trzecie królestwo w ochronie przyrody

Włączenie grzybów do Czerwonej Listy to część szerszej zmiany podejścia. Coraz częściej mówi się, że ochrona przyrody powinna dotyczyć nie tylko fauny i flory, ale też fungi – grzybów jako równorzędnego, trzeciego królestwa. W wielu językach i dokumentach pojawia się w tym celu słowo „funga”, które ma przypominać, że grzyby zasługują na osobną uwagę, a nie doklejenie do świata roślin.

Czerwona Lista IUCN nie zatrzymuje sama w sobie wymierania – jest narzędziem diagnozy. Ale bez policzenia i nazwania zagrożonych gatunków trudno je chronić. Przekroczenie tysiąca ocenionych grzybów to zatem nie tyle powód do niepokoju, ile pierwszy realny krok, by grzyby przestały być wielkim przeoczonym rozdziałem w ochronie przyrody.

Materiał ma charakter wyłącznie informacyjny i popularnonaukowy. Dane liczbowe pochodzą z komunikatu Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody (IUCN) z 27 marca 2025 r. dotyczącego Czerwonej Listy Gatunków Zagrożonych.

Podobne wpisy