Podręcznik psychodeliczny Rick Strassman

29,99 zł

Rick Strassman, psychiatra i autor „DMT. Molekuła duszy”, zbiera w jednym tomie wiedzę o psylocybinie, LSD, ketaminie, MDMA i ayahuasce. Przekład Maciej Lorenc.

Brak w magazynie

Wysyłka z Polski - prosto z chłodni

  • Znak "check" inPost paczkomaty
  • Znak "check" Świeże i mądre
  • Znak "check" Bezpieczne płatności

Na początku lat 90. Rick Strassman przeprowadził na Uniwersytecie Nowego Meksyku pierwsze od blisko dwóch dekad badania nad psychodelikami z udziałem ludzi, na jakie amerykański rząd wydał oficjalną zgodę. Trzydzieści lat później ten sam badacz wydał książkę zupełnie innego rodzaju niż jego głośna DMT. Molekuła duszy: nie relację z eksperymentu i nie metafizyczny esej, lecz rzeczowe, szerokie kompendium, które w niespełna trzystu stronach zbiera podstawowe informacje o kilku najważniejszych substancjach psychodelicznych.

Rick Strassman — psychiatra u początków psychodelicznego renesansu

Rick Strassman (ur. 1952) jest amerykańskim psychiatrą i badaczem klinicznym. Rozgłos przyniosły mu prowadzone w pierwszej połowie lat 90. na Uniwersytecie Nowego Meksyku badania nad DMT. Były to pierwsze od blisko dwudziestu lat badania nad psychodelikami z udziałem ludzi, na które wydano w Stanach oficjalną, rządową zgodę — i dlatego wielu komentatorów wskazuje właśnie ten projekt jako punkt, od którego liczy się współczesny powrót akademickiej nauki do tego tematu.

Z tamtej pracy wyrosła najbardziej znana książka Strassmana — DMT. Molekuła duszy (2000), która na długo przed obecną falą zainteresowania trafiła do szerokiego czytelnika, a w 2010 roku doczekała się filmowego dokumentu. To pozycja osobna: spekulatywna, skupiona wokół jednej substancji i wokół pytań, które sam autor nazywał metafizycznymi. Podręcznik psychodeliczny stoi wobec niej niemal na przeciwnym biegunie — zamiast jednej substancji obejmuje cały ich wachlarz, a zamiast metafizyki proponuje rejestr rzeczowego informatora. Kto zna autora wyłącznie z Molekuły duszy, spotka tu Strassmana chłodniejszego i bardziej encyklopedycznego.

O czym jest ta książka

Tytuł nie wprowadza w błąd: to jest podręcznik, czyli książka pomyślana jako uporządkowany informator o całej rodzinie substancji. Polski podtytuł wymienia pięć z nich — psylocybinę, LSD, ketaminę, MDMA i ayahuaskę — ale zakres jest szerszy: Strassman omawia w osobnych partiach także meskalinę, DMT czy ibogainę, prowadząc czytelnika przez ich chemię, pochodzenie, historię badań oraz obecny status prawny i społeczny. Ta faktograficzna, encyklopedyczna warstwa jest najmocniejszą i zarazem najbezpieczniejszą częścią tomu i to o niej można powiedzieć najwięcej.

Druga warstwa jest praktyczna — i to ona czyni z książki przewodnik, a nie tylko leksykon. Autor poświęca osobne rozdziały zagadnieniom, które składają się na „obsługę” tematu: bezpieczeństwu, postępowaniu w razie trudnych reakcji oraz mikrodawkowaniu. Z powodów prawnych opisujemy tutaj wyłącznie, że takie rozdziały w książce są — nie relacjonujemy, co zawierają. Karta produktu w polskiej księgarni nie jest i nie ma być instrukcją korzystania z substancji kontrolowanych, a treść tych fragmentów właśnie tak mogłaby zostać odczytana.

Osobno trzeba potraktować wątek terapeutyczny, bo to on napędza dziś zainteresowanie całą dziedziną. Strassman referuje badania nad zastosowaniem niektórych z tych substancji w leczeniu depresji, zespołu stresu pourazowego czy uzależnień — ale są to badania, w większości wciąż trwające i prowadzone w ściśle kontrolowanych warunkach klinicznych, nie zaś gotowe, dostępne terapie. Książka opisuje stan wiedzy i nadziei środowiska; nie jest dowodem skuteczności i niczego nie obiecuje. Tak też należy czytać jej fragmenty o „potencjale leczniczym”: jako relację z toczących się poszukiwań, nie jako ich rozstrzygnięcie.

Miejsce w literaturze tematu

Angielski oryginał ukazał się w 2022 roku, w okresie, gdy temat psychodelików na dobre wrócił do głównego nurtu wydawniczego — kilka lat po reportażu Michaela Pollana Jak zmienić swój umysł, który tę falę rozpędził. Strassman pisze jednak inaczej niż Pollan: nie prowadzi narracji reportażowej, lecz układa materiał jak podręcznik, hasło po haśle. Najbliżej mu na tej półce do Przewodnika psychodelicznego podróżnika Jamesa Fadimana — obie książki to praktyczne kompendia pisane przez weteranów tematu. Różni je za to zaplecze: Fadiman opiera się w dużej mierze na relacjach ochotników i pisze z wnętrza tradycji transpersonalnej, Strassman punktem wyjścia czyni raczej naukę i medycynę, a jego tom jest o dekadę nowszy.

Od strony węższej, choć pokrewnej, stoją obok Psychodeliki a duchowość Thomasa B. Robertsa — pozycja skupiona na jednym wymiarze, którego Strassman dotyka na kilku stronach, gdy Roberts poświęca mu całą książkę. Zestawione razem pokazują dwie strategie pisania o tym samym: szeroki przegląd kontra pogłębione ujęcie pojedynczego aspektu.

Polski przekład jest dziełem Macieja Lorenca — tłumacza większości tytułów z tej półki i współzałożyciela Polskiego Towarzystwa Psychodelicznego. W praktyce oznacza to, że słownictwo w Podręczniku psychodelicznym trzyma się tej samej linii co w pozostałych książkach działu, co w dziedzinie o wciąż nieustalonej polskiej terminologii nie jest drobiazgiem.

Dla kogo

  • Dla szukających jednego, szerokiego punktu wyjścia — trudno o drugą wydaną po polsku pozycję, która pod jedną okładką zbierałaby tyle substancji naraz i podawała je w tak uporządkowany, hasłowy sposób. To dobra mapa całego pola.
  • Dla czytelników „DMT. Molekuły duszy” — kto zna Strassmana z tamtej książki, znajdzie tu jego drugą, znacznie bardziej rzeczową twarz i przekona się, jak pisze, gdy odkłada metafizykę na bok.
  • Dla zainteresowanych historią i statusem badań — autor jest uczestnikiem tej historii, a nie tylko jej komentatorem, i partie faktograficzne pisze z pierwszej ręki.
  • Raczej nie dla szukających monografii jednej substancji — szerokość zakresu ma swoją cenę: żadnemu z tematów książka nie schodzi do dna. Kto potrzebuje pogłębienia, po takim przeglądzie i tak sięgnie po pozycje poświęcone pojedynczym zagadnieniom.
  • Raczej nie dla oczekujących nastroju „Molekuły duszy” — wizyjnego, spekulatywnego tonu tamtej książki tutaj nie ma. To rejestr informatora, miejscami suchy; kto pokochał Strassmana za metafizykę, może się rozczarować.
  • Raczej nie dla szukających poradnika gotowego do użycia — praktyczne rozdziały powstały w innym systemie prawnym niż polski i tego, co w nich zawarto, niniejszy opis świadomie nie referuje. Omawiane substancje są w Polsce w większości kontrolowane; sam stan wiedzy zbieramy w dziale wiedza.
  • Raczej nie dla szukających najświeższych danych klinicznych — badania nad psychodelikami idą dziś szybko, a tom jest z 2022 roku. Część liczb i wyników zdążyła się już w tym czasie zdezaktualizować.

Dane wydawnicze

  • Autor: Rick Strassman (ur. 1952)
  • Tytuł oryginału: The Psychedelic Handbook: A Practical Guide to Psilocybin, LSD, Ketamine, MDMA, and DMT/Ayahuasca (2022)
  • Wydawca polski: Illuminatio (imprint Wydawnictwa Kobiecego)
  • Rok wydania polskiego: 2024
  • Przekład: Maciej Lorenc
  • Objętość: 296 stron
  • Oprawa: miękka
  • ISBN: 978-83-8371-500-1

Najczęstsze pytania

Czym ten podręcznik różni się od „DMT. Molekuły duszy” tego samego autora?

Zakresem i tonem. DMT. Molekuła duszy to skupiona na jednej substancji, spekulatywna relacja z badań, sięgająca po pytania metafizyczne. Podręcznik psychodeliczny jest szeroki i rzeczowy: obejmuje kilka substancji naraz i napisany jest w rejestrze informatora, a nie osobistej opowieści. To dwie różne książki jednego autora, pomyślane dla różnych potrzeb.

Czy to jest opracowanie naukowe?

Nie w ścisłym sensie. Autor jest naukowcem i powołuje się na badania, ale sam tom to publikacja popularna, adresowana do szerokiego czytelnika — przewodnik, nie praca recenzowana ani monografia. Przywoływane badania kliniczne w większości wciąż trwają, więc zawarte w książce wnioski lepiej czytać jako stan wiedzy i dyskusji na rok 2022 niż jako rozstrzygnięcia.

Jakich substancji dotyczy?

Polski tytuł wymienia psylocybinę, LSD, ketaminę, MDMA i ayahuaskę, ale książka jest szersza — osobne miejsce dostają w niej także między innymi meskalina, DMT i ibogaina. To celowo przeglądowy tom: każdej z substancji poświęca zwięzłe omówienie, nie osobną monografię.

Więcej z tej półki: pełny katalog znajdziesz w dziale książki o psychodelikach, a opracowania tematyczne i sylwetki badaczy — w dziale wiedza.

Opis ma charakter informacyjny i księgarski. Publikacja jest przewodnikiem popularnym; zawarte w niej zalecenia praktyczne, wnioski i oceny są stanowiskiem autora — niniejszy opis ich nie referuje — i nie stanowią porady medycznej ani zachęty do jakichkolwiek działań. Opisywane badania nad zastosowaniem tych substancji w medycynie w większości wciąż trwają i nie są równoznaczne z dostępnymi terapiami. Psylocybina, LSD, MDMA oraz DMT (obecne m.in. w ayahuasce) są w Polsce substancjami kontrolowanymi na mocy ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii; ketamina jest lekiem stosowanym wyłącznie pod nadzorem medycznym.

ISBN

978-83-8371-500-1