Ayahuasca - Ajałaska

Ayahuasca / Ajałaska – więcej niż „mała śmierć”

Z jednej strony – jest nielegalna; i to nie tylko w Polsce. Z drugiej – antropologowie analizują jej wpływ na tradycje Indian, a lekarze eksperymentalnie leczą nią m.in. uzależnienia, Alzheimera czy depresję. Z trzeciej wreszcie strony – jest uwielbiania przez artystów i hipisów. Ayahuasca (też: ajałaska, ahawaska) to wywar będący mieszkanką dwóch roślin, którego halucynogenne efekty stosowania od setek lat budzą obawy i ciekawość.

Równie często nazywana jest „pnączem dusz” jak i „małą śmiercią”. Ayahuasca to psychodeliczny środek, który choć w Polsce jest nielegalny, to do jego próbowania przyznaje się niejedna znana osoba, np. Kasia Kowalska, Jim Carrey czy Sting. Jakich efektów można spodziewać się po jej zażyciu i dla kogo jest niebezpieczna – na te i inne pytania dotyczące ayahuaski odpowiadamy w poniższym kompendium.

Ayahuasca – spis treści:
1. Czym jest ayahuasca (ajałaska)?
2. Działanie ayahuaski (ajałaski)
3. Ayahuasca – gdzie jest legalna?
4. Sztuka i ayahuasca (ajałaska)
5. Naukowcy o ayahuasce (ajawasce)
6. Ceremonia ayahuasca (ajałaska)
7. Ayahuasca – ryzyka

Czym jest ayahuasca (ajałaska)

W zasadzie znamy ją wszyscy – przynajmniej z książek i filmów. Odprawiane przez Indian rytuały polegające na śpiewach, tańcach, przyzywaniu duchów i piciu specjalnych wyparów… tak, ten właśnie wypar to ayahuasca, a wariację na temat szamańskiego ceremoniału, który towarzyszy jej piciu mogliśmy zobaczyć ot choćby w „Urodzonych Mordercach”.

Nazwa ayahuasca powstała z połączenia dwóch słów języka Quechua: aya (‘ciało, dusza’) oraz whaska (‘sznur, liana, pnącze’). Ayahuasca to gęsty wywar o gorzkim smaku, który zażywa się głównie w celu wywołania psychodelicznych wizji. Przygotowuje się go z dwóch, gotowanych wspólnie, amazońskich roślin: poskręcanych pnączy Banisteriopsis caapi oraz lśniących liści Psychotria Viridis (znanej też jako chacruna). Sporadycznie zamiast drugiej z tych roślin używa się do gotowania innej rośliny zawierającej DMT, a mianowicie Diplopterys cabrerana (nazywanej też chalipongą).

Ayahuasca znana była ludności Indian w epoce poprzedzającej podbój kontynentów przez konkwistadorów; od setek lat stosowali oni go zarówno podczas rytualnych obrzędów (urodziny, inicjacje) oraz jako napar wzmacniający wydolność, koncentrację i oczyszczający organizm z toksyn. W dorzeczu Amazonki ayahuasca nazywana jest „potężnym lekarstwem” i nadal gotują ją dziesiątki wspólnot zamieszkujących lasy deszczowe Peru, Ekwadoru, Kolumbii oraz Brazylii.

Działanie ayahuaski (ajałaski)

Po wypiciu ayahuaski pojawia się silne, zbliżone do efektu stosowania LSD odurzenie, które przynosi trwający od 4 do 6 godzin narkotyczny trans przynoszący halucynacje. Może pojawić się wrażenie posiadania pozazmysłowej percepcji; telepatii, jasnowidzenia, kontaktów z duchami zmarłych lub współistnienia z duszą świata. Często występuje poczucie oddzielnie duszy od ciała oraz omamy wizualne w postaci wielobarwnych, geometrycznych kształtów.

„…Psychoaktywne efekty wywoływane przez ayahuaskę… pojawiają się po trzydziestu, maksymalnie czterdziestu pięciu minutach od zażycia i przeważnie towarzyszą im nudności. Dźwięki zaczynają rozbrzmiewać echem, odległości pomiędzy przedmiotami stają się wypaczone, a temperatura ciała ulega gwałtownych wahaniom. Przed otwartymi lub zamkniętymi oczami często pojawiają się złożone wzory geometryczne. Wielu ludzi przypomina sobie wspomnienia z odległej przeszłości, a niektórzy po prostu zasypiają… W początkowej fazie działania ludzie często odczuwają strach, ale nieco później doświadczają zazwyczaj głębokiego spokoju, który przeważnie prowadzi do euforii, a także przemożnego poczucia samorealizacji i szczęścia…”

Benny Shanon – „A. Cognitive-Psyhological Study of Ayahuacka”, 1997

Oprócz efektów psychodelicznych, piciu ayahuaski towarzyszy też cała pula efektów czysto fizycznych, zwłaszcza nudności, wymioty oraz biegunka, które w ceremonii przedstawiane są jako działania oczyszczające organizm, pozbywający się dzięki ayahuasce sposób toksyn. Jednocześnie wpływ alkaloidów na mózg może powodować różnego rodzaju lęki i psychozy, które mogą się ujawnić zwłaszcza u osób z problemami psychiatrycznymi; piszemy o tym więcej na końcu kompendium, w punkcie ayahuasca – ryzyka.

Ayahuacka – gdzie jest legalna?

Banisteriopsis caapi zawiera składniki psychoaktywne, np. alkaloidy β-karbolinowe: tetrahydroharminę (THH), harminę i harmalinę. To one, przyjęte w większych dawkach działają halucynogennie. Psychotria viridis zawiera kolejny składnik psychoaktywny – N,N- dimetylotryptaminę (DMT). Składniki te są wpisane w Polsce na listę substancji nielegalnych. W większości krajów świata posiadanie tych roślin jest zabronione; w Brazylii są dopuszczone warunkowo, do spożycia w celach religijnych. Ciekawostką jest fakt, że dimetylotryptaminę wykryto w naturalnej postaci u ludzi cierpiących na schizofrenię; prawdopodobnie to ona odpowiada u nich za nieprawidłowe postrzeganie rzeczywistości.

Gdzie więc ayahuasca jest legalna? To nie jest takie proste, ponieważ rozgraniczyć należy spożywanie ayahuaski w celach ceremonialnych od handlowania samym wywarem lub jej składnikami. Współcześnie jest ona legalnie stosowana w obrzędowości kilku religijnych wspólnot działających głównie na terenie krajów Ameryki Łacińskiej. W Czechach legalny jest ayahuaskowy kościół Santo Daime, ale z drugiej strony DMT u naszych południowych sąsiadów jest zabronioną substancją psychoaktywną, a sąd w Ostrawie na początku 2022 roku skazał polskie małżeństwo za handel ayahuacką. 

W Polsce stosowanie ayahuaski dozwolone jest wyłącznie w celach naukowych. W przypadku ofert łamiących prawo, zwykle nie kupuje się samego wywaru, a ceremonię ayahuasca, której koszt wynosi kilkaset złotych od osoby.

Sztuka i ayahuasca (ajałaska)

Ten wątek dotyczący ayahuaski jest dość widowiskowy. Do jej zażywania przyznaje się wielu popularnych artystów z wielu różnych dziedzin sztuki: muzyki, malarstwa, kina, literatury… Pod jej wpływem powstawały powszechnie znane piosenki, powieści czy filmy, niemały wpływ miała ona też na przemiany społeczne jako specyfik często wykorzystywany w subkulturach hipisowskich i squoterskich. Do picia ayahuaski przyznają się m.in. Sting, Courtney Lowe, Jim Carrey czy w kręgach polskich np. Kasia Kowalska lub Ilona Felicjańska.

Sting w biografii „Broken Music” porównywał picie ayahuaski do „poznawania świata na poziomie molekularnym”, w którym mógł poczuć każde źdźbło trawy z osobna, Tori Amos rozmawiała po niej z kwiatami, a Jim Carrey pod jej wpływem zaczął malować obrazy. Wspomniana Kasia Kowalska mówiła, że korzystała z niej podczas prac nad płytą “Aya”, natomiast negatywnie o piciu ayahuaski wypowiadał się Wojciech Cejrowski.

Naukowcy o ayahuasce (ajawasce)

Wspomniane wcześniej składniki psychoaktywne roślin używanych do przyrządzenia ayahuaski, przyjmowane w niewielkich dawkach wykazują działania antydepresyjne. Ben Sessa w książce „Renesans Psychodeliczny” wspomina o terapiach prowadzonych za jej pomocą, sygnalizując, że jest to obszerna zagadnienie, któremu warto poświęcić osobną publikację. Jednocześnie wskazuje on wiele badań i źródeł poruszających temat zdrowotnego korzystania z ayahuaski, m.in. prace Ralpha Metznera, Luisa Eduardo Luny czy Joela Porfirio, które dotyczą medycznych analiz leczenia silnych uzależnień za pomocą kontrolowanego, medycznego dawkowania ayahuaski.

 „…Uczestnicy odosobnienia w Kolumbii Brytyjskiej przez cztery dni poddawani byli psychoterapii opartej na technikach psychosomatycznych, której towarzyszyły dwie ayahuaskowe ceremonie prowadzone przez specjalistów.

To połączenie zachodnich technik psychoterapeutycznych z południowoamerykańskimi szamańskimi obrzędami leczniczymi dało taki rezultat, że uczestniczące w nim osoby zmniejszyły używanie cannabis, alkoholu i tytoniu, a w sposób znaczny zredukowały korzystanie z kokainy. Ponadto zaobserwowano u nich wzrost optymizmu, poczucia mocy oraz uważności…”

Ben Sessa – „Renesans Psychodeliczny”, s. 410, Wydawnictwo Okultura, Warszawa 2019

Ayahuasca jest traktowana jako eksperymentalny lek w terapiach związanych z łagodzeniem stanów zespołu stresu urazowego (PTSD), prowadzonych przez neurolożkę Jessicę L. Nielson z Uniwersytetu w Minessocie, objawów depresji i żalu w badaniach prowadzonych przez dr. Laurem Williams, kierowniczkę oddziału psychiatrycznego w Texas Children’s Chospital albo Flávię L. Osório z Uniwersytetu w St. Paolo czy schorzeń neuroboliogicznych, takich jak autyzm czy Alzheimer – badania nad ich leczeniem za pomocą ayahuaski prowadzi dr. Jordi Riba z Ośrodka Badania Leków w Szpitalu św. Pawła w Barcelonie. Postawił on hipotezę, że „…DMT obecne w ayahuasce tymczasowo łączy się z receptorami 5-HT w mózgu i zwiększa uwalnianie serotoniny, czyli neuroprzekaźnika odpowiedzialnego za regulowanie nastroju…” odkrył również, że: „…alkaloidy zawarte w ayahuasce powodują neurogenezę (czyli proces powstawania nowych komórek mózgowych) w hipokampie…” – wyniki jego badań dotyczących medycznego stosowania ayahuaski zostały opublikowane w 2017 roku w czasopiśmie „Scientific Reports vol. 7”.

Ceremonia ayahuasca (ajałaska)

Celem ceremonii ayahuaski (ajałaski) jest wprowadzenie w trans i połączenie z duchami za pomocą wizji. Tyle teoria. W praktyce, tak jak wszystkie środki psychoaktywne, ayahuasca pobudza umysł i to, jak zareaguje on na te pobudzenie w dużym stopniu zależy od okoliczności jej przyjęcia. Dlatego tak istotna jest ceremonia jej spożywania, która ma wprowadzić konsumujących ayahuaskę w dobry nastrój i zmniejszyć ryzyko bad tripu. A ponieważ przepis na stworzenie tego wyparu pochodzi od etnicznej ludności Ameryki Południowej, to nie jest dziwne, że prowadzący ceremonię nazywani są ayahuasqueros czyli szamanami ayahaskowymi.

Przede wszystkim, przed przyjęciem ayahuaski, niezbędna jest dieta przygotowująca, która obejmuje odstawienie alkoholu, seksu i wielu potraw. Samą ceremonię rozpoczyna rozgniecenie w moździerzu roślin, które następnie gotuje się w kotle z wodą tak długo, aż powstanie z niej gęsty, ciemny wywar – to on właśnie jest ayahuacką. W trakcie rytualnych obrzędów prowadzonych przez plemiona Indian regionu Amazonii, podczas ceremonii śpiewają oni icaros, czyli szamańskie, uzdrawiające pieśni. W miastach Ameryki Północnej, w roli szamana występują często Indianie z ludów Shipibo lub Quechua, zazwyczaj będący curanderos, lokalnymi uzdrowicielami; w realiach Europy najczęściej są to po prostu osoby posiadające dostęp do ayahuaski.

Ayahuasca – ryzyka

Wprawdzie jedną z nazw, jaką ayahuasce (ajałasce) nadali rdzenni Indianie była „mała śmierć”, to jednak nazwa ta nie była przez nich traktowana dosłownie, lecz wskazywała na tworzące się w ramach rytuału połączenie świata żywych z zaświatami. Zwolennicy ayahuaski sygnalizują, że jest ona bezpieczna i nie uzależnia, jednak część lekarzy ocenia ją jako dopalacz, który może doprowadzić do problemów zdrowotnych. Zdania w tym temacie są skrajnie podzielone. Z jednej strony, jak już wspomnieliśmy, część lekarzy wskazują na pozytywne aspekty jej korzystania w terapiach uzależnień, PTSD, zaburzeń odżywiania czy depresji…

„…W peruwiańskim Takiwasi Center od lat stosuje się leczenie uzależnionych za pomocą ayahuaski. Obecnie MAPS prowadzi ewaluację tej metody…”

Ben Sessa – „Renesans Psychodeliczny”, s. 410, Wydawnictwo Okultura, Warszawa 2019

Z drugiej jest ona sklasyfikowana jako narkotyk i zdarzają się też opowieści negatywne, zwłaszcza dotyczące reakcji po jej zażyciu. Pojawiają się informacje o pogorszeniu stanu psychicznego u osób cierpiących na depresję oraz zgłoszenia nadużyć seksualnych, których ofiarami padły osoby będące pod wpływem specyfiku. Zdarzają się też – sporadyczne – doniesienia o śmierci osób będących pod wpływem ayahuaski, zwłaszcza gdy uaktywnia się ona w organizmie obarczonym przewlekłymi chorobami, np. cukrzycą; dotychczas nie było jednak takiego przypadku w Polsce.

Niezależnie od świadomości tego, że w Polsce jest to nielegalny narkotyk, trzeba pamiętać też o tym, że przez wielu medyków jest on oceniany jako dopalacz, który bardzo mocno zmienia reguły funkcjonowania tak umysłu, jak i ciała. Jednoznacznie wskazane są grupy osób, które nie powinny zażywać ayahuaski, a są to przede wszystkim osoby cierpiące na schizofrenię, rozdwojenie jaźni i inne choroby psychiczne silne. Ayahuasca jest zdecydowanie niewskazana do użycia również przez kobiety w ciąży, osoby po zawałach serca, z nadciśnieniem, nadczynnością tarczycy, chorobami układu krążenia, cukrzycą i problemami neurologicznymi. Nie wolno jej też łączyć z lekami (zwłaszcza antydepresantami, lekami na chorobę Parkinsona, suplementami odchudzania, lekami psychiatrycznymi i na kaszel), łącznie z przeciwbólowymi, napojami energetycznymi, alkoholem i antybiotykami.

Jim Carrey o zażywaniu psychodelików: