Doświadczenie psychodeliczne – Leary
19,99 zł
Timothy Leary, Ralph Metzner i Richard Alpert: kultowy tekst rewolucji psychodelicznej z 1964 r. oparty na tybetańskiej Księdze Umarłych. Wyd. Okultura.
Brak w magazynie
Wysyłka z Polski - prosto z chłodni
- inPost paczkomaty
- Świeże i mądre
- Bezpieczne płatności
Doświadczenie psychodeliczne to jeden z najbardziej rozpoznawalnych — i najbardziej kontrowersyjnych — tekstów amerykańskiej kontrkultury lat 60. Trzej wykładowcy Harvardu: Timothy Leary, Ralph Metzner i Richard Alpert, opublikowali go w 1964 roku, biorąc za osnowę tybetańską Księgę Umarłych. Dla porządku od razu warto zaznaczyć, czym ta książka jest, a czym nie jest: to dokument historyczny i zapis pewnego światopoglądu epoki, a nie współczesny poradnik ani opracowanie naukowe.
Autorzy — trzej wykładowcy Harvardu
Trójka autorów należała na początku lat 60. do tego samego środowiska akademickiego. Timothy Leary (1920–1996) był psychologiem i wykładowcą Uniwersytetu Harvarda, współtwórcą tzw. Harvard Psilocybin Project — serii wczesnych, dziś silnie krytykowanych metodologicznie eksperymentów prowadzonych na tej uczelni w latach 1960–1962. To właśnie Leary z czasem stał się najgłośniejszą, medialną twarzą ruchu psychodelicznego, a zarazem postacią, wokół której narosło najwięcej sporów.
Richard Alpert (1931–2019) był psychologiem Harvardu i najbliższym współpracownikiem Leary’ego; obaj zostali usunięci z uczelni w 1963 roku. Kilka lat później, po podróży do Indii, Alpert przyjął imię Ram Dass i stał się jednym z najbardziej znanych zachodnich nauczycieli duchowych — autorem kultowej Be Here Now (Bądź tu i teraz). Ralph Metzner (1936–2019), wówczas najmłodszy z trójki, później przez dekady wykładał psychologię i napisał wiele książek o świadomości. Ta biograficzna trójka — naukowiec-prowokator, przyszły guru i akademicki psycholog — tłumaczy, dlaczego Doświadczenie psychodeliczne jest jednocześnie manifestem, eksperymentem literackim i dokumentem swojego czasu.
O czym jest ta książka
Autorzy sięgnęli po klasyczny przekład tybetańskiej Księgi Umarłych (Bardo Thödol) w tłumaczeniu W.Y. Evansa-Wentza i potraktowali go jako symboliczną mapę — scenariusz przemian, przez które, ich zdaniem, przechodzi umysł w stanach głębokiego rozproszenia poczucia „ja”. Buddyjski tekst o wędrówce świadomości między śmiercią a kolejnym wcieleniem stał się dla nich metaforą: układem odniesienia, w którym próbowali opisać przeżycia relacjonowane przez uczestników ówczesnych eksperymentów. Książkę zbudowano wokół trzech faz wzorowanych na trzech bardo oryginału.
Trzeba to postawić jasno: „podręcznik” z podtytułu jest cechą tego historycznego dokumentu, a nie zaproszeniem do naśladowania. Autorzy pisali z pozycji, wiedzy i w realiach prawnych Ameryki wczesnych lat 60. — dziś zupełnie innych. Tekst nie jest opracowaniem medycznym ani naukowym w dzisiejszym rozumieniu; jest zapisem interpretacji i przekonań samych autorów. Wartość tej pozycji dla współczesnego czytelnika jest przede wszystkim historyczna, kulturowa i literacka: pokazuje, jak formował się język i mitologia całego ruchu, do którego wciąż odwołuje się dzisiejsza debata.
Nie jest to więc instrukcja. Książka nie zawiera i nie może zastępować żadnych wskazówek praktycznych, a opisywane w niej substancje pozostają w Polsce kontrolowane prawnie. Czytelnika, którego interesuje mistyczno-duchowy wymiar tych zjawisk omawiany z dzisiejszej, uporządkowanej perspektywy, pełniej obsłuży książka Psychodeliki a duchowość Thomasa B. Robertsa; Doświadczenie psychodeliczne czyta się raczej jako źródło do historii idei niż jako współczesny komentarz.
Kontekst i miejsce w kulturze
Angielski oryginał, The Psychedelic Experience, ukazał się w 1964 roku i szybko urósł do rangi jednego z tekstów założycielskich kontrkultury. Jego oddziaływanie wykroczło daleko poza krąg akademicki: to z tej książki czerpał John Lennon, pisząc w 1966 roku tekst „Tomorrow Never Knows” na płytę Revolver — jeden z najczęściej przywoływanych przykładów wpływu tej pozycji na muzykę i wyobraźnię epoki. Nazwiska autorów, a zwłaszcza Leary’ego, na trwałe związały się z obrazem lat 60.
Dla współczesnego czytelnika to również dobry punkt odniesienia przy lekturze późniejszych, dziennikarskich ujęć tematu. Reportaż Michaela Pollana Jak zmienić swój umysł obszernie opisuje harvardzki epizod Leary’ego i Alperta oraz to, jak polityczny odwrót od tych badań na dekady wygasił naukowe zainteresowanie tematem. Zestawienie obu książek dobrze pokazuje dystans między żarliwym manifestem z 1964 roku a chłodniejszym spojrzeniem z perspektywy półwiecza. Grzyby zawierające psylocybinę, wokół których krążyły najwcześniejsze harvardzkie eksperymenty, do dziś pozostają jednym z głównych wątków tej debaty.
Dla kogo
- Dla zainteresowanych historią idei — to źródło z pierwszej ręki, pokazujące, jak rodził się język i mitologia ruchu psychodelicznego. Bezcenne dla rozumienia, skąd wzięły się dzisiejsze spory.
- Dla czytelników kontrkultury lat 60. — książka spina wątki wschodniej duchowości, psychologii i buntu obyczajowego tamtej dekady; bez niej trudno zrozumieć wiele późniejszych tekstów i zjawisk.
- Dla czytających z dystansem — najwięcej wyniesie z niej ktoś, kto potraktuje ją jako dokument epoki i osobisty światopogląd autorów, a nie jako aktualną wiedzę o substancjach czy o umyśle.
- Nie dla szukających poradnika — to nie jest i nie ma być instrukcja. Kto oczekuje praktycznych wskazówek, w tej książce ich nie znajdzie, a obrót opisywanymi substancjami jest w Polsce nielegalny.
- Nie dla szukających aktualnej nauki — tekst powstał ponad pół wieku temu, a dzisiejsza wiedza i standardy badań są zupełnie inne. Bieżące zagadnienia omawiamy w dziale wiedza.
Dane wydawnicze
Polski przekład Dariusza Misiuny ukazał się najpierw nakładem Okultury, a następnie w wydawnictwie Vis-à-vis / Etiuda; wydawcę i rok konkretnego egzemplarza najlepiej sprawdzić na jego stronie redakcyjnej.
Najczęstsze pytania
Czy to poradnik, jak przeżyć „doświadczenie psychodeliczne”?
Nie. Mimo słowa „podręcznik” w podtytule jest to tekst historyczny z 1964 roku — zapis interpretacji i światopoglądu autorów, osadzony w realiach tamtej dekady. Nie zawiera i nie zastępuje żadnych praktycznych wskazówek, a opisywane substancje są w Polsce kontrolowane prawnie. Czytamy go jako dokument kultury, nie jako instrukcję.
Co ma wspólnego z tybetańską Księgą Umarłych?
Autorzy wzięli klasyczny przekład Bardo Thödol i potraktowali go metaforycznie — jako symboliczny „scenariusz” przemian świadomości. Nie jest to więc ani wierne opracowanie buddyjskiego tekstu, ani jego wykład religijny, lecz swobodna, autorska adaptacja z lat 60., która wywołała zresztą sporo krytyki ze strony znawców tradycji tybetańskiej.
Czy dane w książce są nadal aktualne?
Nie w wymiarze naukowym. Tekst powstał ponad pół wieku temu, przed współczesnymi standardami badań, i dziś czyta się go jako źródło historyczne. Aktualne ujęcie tematu daje raczej późniejsza literatura — na przykład reportaż Michaela Pollana — oraz bieżące opracowania w naszym dziale wiedza.
Więcej z tej półki: pełny katalog znajdziesz w dziale książki o psychodelikach, a sylwetki badaczy i opracowania tematyczne — w dziale wiedza.
Opis ma charakter informacyjny i księgarski. Publikacja jest dokumentem historycznym i literackim z 1964 roku; przedstawione w niej poglądy są stanowiskiem autorów z epoki, nie stanowią wiedzy naukowej ani porady medycznej i nie są instrukcją stosowania czegokolwiek. Psylocybina, LSD i inne substancje psychodeliczne są w Polsce kontrolowane na mocy ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.
| ISBN | 978-83-88922-31-2 |
|---|

